„Głodna słów”

05.09.2019

Mówisz…

a ja karmię się Twoimi słowami,

spijam je garściami z Twoich ust.

Chłonę każdą komórką,

nienasycona,

głodna,

jak narkoman żebrząc o więcej.

 

Mówisz…

a ja w transie tkwię,

zahipnotyzowana,

oczu oderwać nie mogę od Twych ust.

Serce galopuje na skrzydłach do nieba,

zatrzymać się nie da,

dosięgnąć chce gwiazd.

 

Mówisz…

a ja stoję przed Tobą,

jak grzeszny anioł z brudnymi skrzydłami.

Wciśnięta w zapomniany kąt świata.

 

 

2 myśli na temat “„Głodna słów”

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: