Zawilec – kwiat wiatru.

Już jako kilkuletnia dziewczynka byłam zauroczona tymi subtelnymi i delikatnymi kwiatami. Biegałam do pobliskiego lasu, zrywałam bukiecik kwiatów i zawsze sobie wyobrażałam, że jak będę brała ślub to będą one w mojej wiązance ślubnej. Niestety ślubowałam we wrześniu… Miłość do kwiatów pozostała do dziś.

Łacińska nazwa to Anemone nemorosa (zawilec gajowy). Z greckiego  anemos oznacza – wiatr, z kolei nemerosa pochodzi od słowa nemus – gaj, las w tłumaczeniu – rosnący w lesie. Pospolita bylina leśna tworząca piękne, białe kobierce, występuje też w kolorze żółtym i rzadko spotykanym niebieskim. Kwiaty te kwitną na silnym wietrze, a ich płatki łatwo się odrywają, przez co w Polsce, w niektórych regionach nazywany jest „wietrznikiem”, „wietrznicą”, „różą wiatrową”, „dzbanuszkami wiosennymi” występuję jeszcze pod wieloma innymi nazwami ludowymi. Ludowa mądrość głosi, że kwiaty te przepowiadają pogodę, przed nadejściem burzy ich płatki unoszą się do góry. W pochmurne dni lub deszczowe zwisają ku dołowi.

Legenda

Zazdrosna bogini Afrodyta przeklęła Myrhhę, która według jej matki była od niej ładniejsza, by ta pożądała własnego ojca króla Kinyrasa z Cypru. Z pomocą piastunki Hippolity, w całkowitej ciemności przez dwanaście (inna wersja podaje dziewięć) nocy Myrhha obcowała z własnym ojcem, gdy ten się zorientował kim jest jego kochanka, gonił ją z mieczem. Uciekająca przed ojcem dziewczyna prosiła bogów o pomoc. Bogowie przemienili podstępną córkę króla w drzewo mirry, z którego sączą się żywica zwana „łzami Mirry”. Pod postacią drzewa Mirhha urodziła chłopca. W chwili gdy Afrodyta odpoczywała w cieniu, pień pękł i wypadło z niego niemowlę. W tajemnicy dała je królowej Podziemia Persefonie by ta je wychowała. Chłopiec wyrósł na bardzo przystojnego młodzieńca i stał się powodem kłótni pomiędzy królowymi. Ares widząc co się dzieje, nasłał na młodego myśliwego ogromnego dzika, który ugodził kłem w krocze młodzieńca. W wyniku odniesionych ran Adonis zmarł. Z każdej kropli jego krwi wyrósł delikatny kwiat. Umierającego kochanka znalazła Afrodyta i błagała Zeusa, by ten wskrzesił chłopaka. Na to nie chciała przystać Persefona, bo jak twierdziła powinien pozostać on w królestwie umarłych, chciała go zatrzymać dla siebie. Zeus wskrzesił młodzieńca i  zadecydował, że jedną trzecią część roku Adonis spędzi w Zaświatach z Persefoną, jedną trzecią z Afrodytą, a resztę roku z kim będzie chciał. Młody myśliwy postanowił spędzać ten czas z boginią miłości i piękna.

Z powodu symbolicznego znaczenia, szczególnie w kulturze wschodu zawilec używany był jako wyraz szacunku dla zmarłych. Jest on rośliną trującą. Do dziś ma zastosowanie w medycynie i weterynarii. Starożytni Rzymianie zbierali pierwsze kwitnące kwiaty i używali ich jako talizman przed chorobami.

Jest bardzo wiele odmian tej pięknej roślinki. Jedną z niej jest Anemone coronaria (zawilec koronny, makowy – przypomina z wyglądu maki). W 2013 roku przeprowadzono sondaż, który został zorganizowany przez Towarzystwo Ochrony Przyrody Izraela i Ynet, skutkowało to wybraniem go na narodowy kwiat Izraela. Co roku odbywa się miesięczny festyn pod nazwą Darom Adom (od połowy stycznia do końca lutego) w północnym regionie Izraela, Negew. Czerwone dywany kwiatów w lesie Shokeda są podziwiane przez licznych turystów. Jest dziko rosnącą rośliną, pokrywającą łąki i pola we wszystkich regionach Syrii i Palestyny.

W kwietniu 1952 roku zawilec pojawił się na znaczku izraelskim z okazji Dnia Niepodległości. Jest też symbolem szwedzkiej Chrześcijańskiej Demokracji oraz Ogrodu Botanicznego w Göteborgu. 

Wielu badaczy uznało znaczenie zawilca wieńcowego jako biblijne. Słowa z Ewangelii Mateusza (6,28-29) „Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich”. Słowa te odnoszą się prawdopodobnie do zawilca wieńcowego i jaskra azjatyckiego. W czasach biblijnych zawilec wieńcowy uznawany był za symbol przemijania i krótkiego życia człowieka. Łączono je ze smutkiem i śmiercią. Niekiedy utożsamiono z biblijnymi „kwiatami pola” i ukazywano w scenie „ukrzyżowania”. 

Myślę, że chyba nie ma osoby, która nie uległaby urokowi białych dywanów pokrywających nasze lasy. To jest ten moment, ten czas w którym możemy nacieszyć nasze oczy cudownym widokiem. Kto jeszcze nie był w lesie, to niech pędzi, bo kwiaty szybko przekwitną. 

Zdjęcia zostały zrobione podczas niedzielnego spaceru w pochmurny dzień. Widać jak dzwoneczki schylają się ku dołowi…

Dziś postanowiłam sprawdzić co słychać w lesie i czy zawilce korzystają ze słońca. Cieszą się i to widać w pełni rozwiniętych kwiatach 🙂 Mądrość ludowa zatem się sprawdziła.

Korzystałam z wielu  stron internetowych dostępnych dnia 18.04.2021 r.

10 myśli na temat “Zawilec – kwiat wiatru.

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: