Narcyz – samolubny egoista.

Zapewne wszyscy znamy legendę o zakochanym w sobie Narcyzie, ale może jednak czymś nowy, dotąd nieznanym Was zaskoczę…

Z greckiego „narke” oznacza „odrętwienie, obłęd, pomieszanie zmysłów”. Kwiat posiada bardzo intensywny zapach, który ma właściwości narkotyczne.

Według Owidiusza, Narcyz był synem nimfy Liriop i bóstwa rzecznego Kefisiosa. Po narodzinach, rodzice zabrali dziecko do Tejrazjasza by ten przepowiedział przyszłość. Według wróży, Narcyz miał dożyć starości pod warunkiem, że nie będzie siebie oglądał.

Narcyz wyrósł na pięknego młodzieńca. Pod jego wielkim urokiem były wszystkie nimfy i dziewczyny. On jednak nie był zainteresowany żadną z nich, nie w głowie mu były miłostki. Kochał tylko polowania. Czas spędzał beztrosko spacerując po lasach Beocji i przemierzając góry.

Zakochana w Narcyzie nimfa Echo śledziła go, a gdy chłopak się zorientował, zawołał: „Kto tam?”, Echo mu odpowiedziała: „Kto tam?”. Kiedy się ujawniła chciała Narcyza objąć, ten jednak odsuną się od niej. Załamana i pogrążona w rozpaczy nimfa, uciekła na pustkowie gdzie nikła, został po niej tylko głos. Nemesis, bogini zemsty, widząc egoistyczne i samolubne zachowanie Narcyza, postanowiła go ukarać. Latem, spragnionego po polowaniu Narcyza, zwabiła do strumienia. Gdy się nachylił, zobaczył swoje piękne odbicie w tafli wody. Zakochał się w sobie myśląc, że to ktoś inny. Noce i dnie spędzał na przyglądaniu się w lustrze wody. Nie jadł, nie pił, nie spał, aż wycieńczony umarł z tęsknoty.

Inną wersję podaje Konon. Według niej w Narcyzie zakochał się młodzieniec o imieniu Ameimias. Narcyz wzgardził męskimi zalotami, a nawet posłał mu miecz. Ameimias podjął wyzwanie i pod drzwiami domu wybrańca popełnił samobójstwo. Umierając modlił się do bogów, by pomściły jego śmierć i ukarały Narcyza za spowodowany ból. Pewnego razu przechodząc przy kałuży, pochylił się by się napić i w niej ujrzał swoje odbicie, które go oczarowało. Nie mogąc mieć obiektu pożądania, zabił się…

Pauzaniusz, pisarz i podróżnik przedstawia inną wersję mitu. Według niej, Narcyz miał siostrę bliźniaczką, którą bardzo kochał. Kiedy dziewczyna zmarła, pogrążony w smutku i rozpaczy Narcyz, wpatrywał się w swoje oblicze odbite w lustrze wody, które było bardzo podobne do zmarłej. Myślał, że to da mu ukojenie w bólu po stracie ukochanej siostry. W końcu i on umarł z głodu i wycieńczenia.

W noc Ostatniej Wieczerzy, narcyz pojawił się w ogrodzie Getsemani, aby pocieszyć Jezusa, który smucił się, wiedząc o zdradzie Judasza Iskarioty.

W Grecji i Rzymie wieńcami z narcyzów zdobiono skronie umarłych. Takie wieńce, nosiły boginie zemsty: Hades i Erynie. Nocą płatki narcyza skąpane w blasku księżyca są białe, słońce zabarwia je na żółto.

Mówi się, że narcyz jest kwiatem podziemnych bogów. Podobno używając płatków narcyza można było odpędzić złe duchy.

W magii miłosnej wykorzystywany jest cały kwiat. Ułatwia on nawiązywać kontaktu z płcią przeciwną, pomaga przezwyciężać nieśmiałość. Potrafi uczynić miłość piękniejszą i bardziej romantyczną. Usuwa kompleksy,  podnosi samoocenę i wydobywa wewnętrzne piękno.

Kiedy dostaniemy bukiet narcyzów, mężczyzna mówi nam w ten sposób o silnych uczuciach do nas. Ponad to, ten kwiat może oznaczać miłość bez wzajemności. Pamiętajmy, że nie lubią one towarzystwa innych kwiatów i należy wstawić je w  osobny wazon. Ich śluz zabija inne rośliny.

Czy każdy z nas nie ma w sobie odrobiny Narcyza? Czy czasami nie jesteśmy egoistyczni i samolubni? Czy nie było sytuacji, kiedy to my wzgardziliśmy czyjąś miłością…?

 

Takie okazy cieszyły oko w ogrodzie 🙂

7 myśli na temat “Narcyz – samolubny egoista.

Dodaj własny

  1. Znowu o mnie? 😂🤣😁
    Legendy i mity to tylko półprawdy. Sam takie tworzę choć moje są wiarygodniejsze. A jeśli chodzi o Narcyza, kwiaty są moim zdaniem tylko przeciętne jest setki ładniejszych!, to sam miałem , a może i mam taką diagnozę. I jestem po części taki jak z niej wynika. Jednak M to nie ma kompletnie nic wspólnego z uwielbienie samego siebie. Raczej wprost przeciwnie.
    Narcyzm to maska, to tarcza ochronna, szczególnie dla tych, wobec których są zbyt duże wymagania. A podstawowym kanonem prawdziwego Narcyza jest właśnie to że on nigdy niewietlrzy w samego siebie!
    Ma bardzo niskie poczucie wartości, i to właśnie powoduje u niego nadmiernie okazywana pewność siebie i chorobliwą wręcz obronę własnego stanowiska.
    Hak widzisz kochana M, tu też jest jak zwykle, czyli czarne jest białe, no i ja odwrót 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Legenda pozostanie legendą… Z psychologicznego punktu widzenia, zgadzam się z Tobą. Ludzie uwielbiają maski, łatwiej przybrać postawę i udawać, że coś nas nie dotyczy, nie rani…Bezpieczniej jest schować się za maską obojętności, niż pokazać światu swoją słabość. Tacy jesteśmy i nic tego nie zmieni…Zazwyczaj osoby najsłabsze, najbardziej pogubione, udają samolubnych twardzieli…Tak jak piszesz białe jest czarne i na odwrót 🙂

      Polubienie

        1. Ciekawe czy z powodu swojego imienia, nie miał czasami nie fajnych sytuacji? Ludzie na „coś” innego z reguły reagują śmiechem, albo jakąś uszczypliwością…Wybierając imiona dla dzieci też brałam to pod uwagę. Julek i Mikołaj to pierwsze takie imiona w naszej okolicy i rodzinie ale się przyjęły…

          Polubienie

          1. Bo bardzo ładne imiona i na pewno ani nie śmieszne, ani przykre. Z tego co pamiętam na tatę koleżanki mówiono inaczej, pewnie nikomu swego imienia nie zdradzały, bo mu było wstyd. Przykre, ale imieniem bardzo można skrzywdzić dziecko..

            Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: