„Fałsz…”

Uśmiechy... miłe słowa... a Ty naiwny jak dziecko, chwytasz wszystko łapczywie, spragniony aprobaty. Wierzysz... -to takie proste. Ufasz... -bo tylko to potrafisz.   Przychodzi cios... nieoczekiwanie, nie wiesz skąd, nie dowierzasz... Patrzysz i widzisz... uśmiechy, miłe twarze, tak Ci bliskie, takie dobre...   I dalej patrzysz i nie dowierzasz...

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: