„Proroctwo Królowej Michaldy ze Sabby”

Wychowałam się w domu wielopokoleniowym, gdzie wiara i tradycja były świętością. Od dziecka wpajano mi wartości religijne i moralne. To było dobre wychowanie…Pamiętam, że w moim domu zawsze przewijał się temat proroctw Królowej ze Sabby. Słuchałam ich z wielkim zainteresowaniem i fascynacją przeplataną strachem…

Księgę dostałam od babci, w moim domu był ona „od zawsze”, to znaczy odkąd ja ją pamiętam. Przedstawię Wam ją w trzech częściach, tak jak jest napisana. Może to kogoś zainteresuje…

Nie wiem kto jest autorem, jaki był rok wydania, ani kto to wydał…

 Księga pierwsza.

Michalda – Królowa ze Sabby była trzynastą z rzędu proroków przyszłości i przybyła do Jeruzalem do króla Salomona w roku 875 przed Narodzeniem Chrystusa Pana, by słuchać jego słynną mądrość.

Rozmowy Królowej ze Sabby z królem Salomonem, spisane w 9-ciu księgach, przyniosła do Rzymu podczas panowania Tarkwiniusza Pysznym zwanego, siódmego i ostatniego króla łacińskiego i rzymskiego. Stara i nieznajoma niewiasta, którą zwano Sybillą Kumaną i ceniąc je królowi oznajmiła go o ich treści. Opiewały one o radzie Boskiej Mądrości i zawierały proroctwo przyszłości. Gdy wspomniana niewiasta bardzo znaczną sumę kupna zażądała, a król jej wypłacić nie chciał, tędy spaliła pierwsze trzy księgi i żądając za pozostałe sześć tę samą kwotę pieniężną. A gdy król mniemając, że nierozsądnie za sześć tyle płacić ile miał poprzednio za dziewięć ksiąg zapłacić, do tego kupna przystąpić nie chciał. Na ten czas owa niewiasta spaliła dalsze trzy księgi wzywając króla na nowo aby ostatnie trzy księgi tak sławnego proroctwa Królowej Michaldy ze Sabby za tę samą cenę zakupił za którą mu początkowo wszystkie dziewięć sprzedać chciała. Tędy król zadumał się nad takim czynem i zakupił ostatnie trzy księgi za ogromną sumę, za którą mógł by początkowo wszystkie dziewięć ksiąg zakupić.

Niewiasta odeszła nieznajoma i nie była nigdy więcej widziana. Król jak rychło owe księgi sławnego proroctwa przeczytał a coraz więcej w nich się kochać począł, ową sprzedawczynię słynną do siebie doprowadzić rozkazał aby ją chojnie obdarować, ale jej więcej nie znaleziono. Miała ona dostać się do niewoli babilońskiej. Jednak Królowa Michalda po długiej i mozolnej podróży przez kraje Murzynów, Egipt i przez południową część Afryki 241 mil robiąc, przybyła ze swoim orszakiem do Jerozolimy. W ubogim stroju wstąpiła na Ziemię Świętą, a zdążała do rzeki Cedron i pod Górę Oliwną. Tam leżało drzewo i służyło przechodniom za ławę ale Ona, kiedy do tego drzewa przystąpiła, wnet się pokłoniła i to drzewa ucałowała, na niego nie wstąpiła, ale boso tę rzekę przeszła i zdążała pod Górę Kalwarię. Tamże padła na ziemię i przez trzy godziny modląc się leżała, a zabrawszy się z płaczem rzekła:

„Niech będą pozdrowione te miejsca święte, które świętymi pozostaną aż do skończenia świata”. Potem poszła do miasta Jeruzalem przywitać króla Salomona, który ją jako tak dostojnego gościa z całym do tego zebranym dworem przywitał. Wtenczas Królowa ze Sabby, poznając w królu Salomonie wielkość, mądrość i cnotliwość tak do niego rzekła:  „O Królu, kto by nie chciał chwalić Boga, że Ciebie zesłał dla Narodu Izraelskiego” i wtenczas ofiarowała Królowi Salomonowi ogromne bogactwa i dary, jakie ze sobą przywiozła. Oprócz drogich kamieni, nieobliczalnej wartości, miało być 129 centarów samego czystego złota. Przyniosła też niektóre korzonki i sączki (?) ze strumyków, z których się balsam robi. Te kazał król bezzwłocznie wsadzić do ogrodu zwanego Engaddy, niedaleko od Jeruzalem znajdującego się.

W pierwszej rozmowie z królem Salomonem objawiła mu królowa ze Sabby pomiędzy innymi i to, że rzeczy poznała z gwiazd. Między innymi i to mu powiedziała, że Chrystus Pan będzie na drzewie krzyżem rozpięty od Żydów, że to drzewo będzie w pewnym stawie, z którego zrobią krzyż a wtenczas za to ukrzyżowanie królestwo żydowskie zaginione i zupełnie zniszczone będzie. „Królu – rzekła – ty jesteś sławnym, a Twoje imię wielkie, ty masz wiedzieć, że po śmierci twojej królestwo izraelski na dwie części rozdzielone będzie, Lud twój będzie bezbożni i królom nieposłuszny. Na koniec odstąpi od Boga, o jego przykazaniach zapomni za to też odstąpi od nich łaska Boża. Będą rozegnani po całym świecie, ostatni zaś dwaj królowie będą od nieprzyjaciela pochwytani i z ludem do ziemi Trajes zwanej Babilonem do niewoli sprowadzeni. Tu zaś przybędzie inny lud do Świętej Ziemi po czym Bóg Sprawiedliwy wielkie plagi na ten naród pośle by go ukarać i nawrócić do bogobojności i cnoty. A gdy Prawnego Boga poznają i do Niego wołać będą, na ten czas pośle im Pan Bóg proroków, którzy wiele mówić będą i o przyszłości Mesjasza.Według przykazania Mojżeszowego lud nauczać będą i za grzech karać będą, aż na koniec pod panowanie Rzymian się dostaną. Jerozolima zaś od pogan wzięta i rozburzona zostanie. Królu masz wiedzieć, że ta twoja ziemia około Jeruzalem jest święta albowiem się na niej Mesjasz narodzi, który naród od pierworodnego grzechu oczyści. Masz wiedzieć królu, że miasta i miejsca za święte słynąć będą, w których Mesjasz przebywał i nauczał jak na przykład Góra Kalwaria, albowiem tam odda Mesjasz Ducha swemu Ojcu Niebieskiemu, a błogosławieni będą ci, którzy w niego uwierzą. Wielu z tych, którzy w jego naukę uwierzą będą męczeni i gwałtowną śmiercią zgubieni będą, ale dla imienia i wiary Mesjasza koronę chwały otrzymają. Objawiła Królowa za Sabby, że życzyłaby sobie być na ten czas w Jerozolimie, bowiem przy śmierci Mesjasza i po śmierci dziać się będą rzeczy, których oko ludzkie nie widziało i widzieć nie będzie i które rozum ludzki pojąć w stanie nie jest, które Bóg wszechmocny wykona. Zaćmi się słońce, pękną skały, morze wystąpi z brzegów, a wiele ciał z grobów powstanie. Król Salomon odezwał się natenczas: „Pewnie to będzie przy śmierci Mesjasza, sądny dzień jak rychło ciała zmarłych z grobów powstaną”. Na co odpowiedziała Królowa ze Sabby, że nie będzie wtenczas dzień sądny ale wiele ciał zmartwychwstanie, to jest ciał tych, którzy zawsze Boga Najwyższego chwalili. Ci pójdą z Mesjaszem ku bramom piekielnym, gdzie Mesjasz wyswobodzi lud w ciemnotach pozostający i przywiedzie do tronu chwały, by używał radości wiecznej aż na wieki. Po umęczeniu Mesjasza przyjdzie na Jeruzalem kara Boża, będzie od nieprzyjaciela opustoszonym, a nawet naczynia twe poświęcone, które dałeś do Domu Bożego, przyniesione będą aż do Rzymu wielkiego miasta, bowiem miasto Rzym będzie nazywane słupem mesjaszowym. Jeruzalem i miejsca Święte zostaną od pogan więcej szanowane niż od ludu izraelskiego, bowiem poganie wierzyć będą, że był Mesjasz Wielki Prorok, którego Bóg na ziemię zesłał. Wiara i nauki mojżeszowe rozszerzą się po całym świecie szerokim i wielkim, od królów i ludów przyjęte i chronione będą na wieki wieków. Na zapytanie Salomona, jak długo to trwać będzie, zanim się Mesjasz  narodzi i kiedy sądny dzień nastąpi, odpowiedziała: „Według wyobrażenia serca mego, w ósmym stuleciu i niedaleko Jerozolimy mesjasz się narodzi i pod mocą Rzymian umierać będzie. Co zaś się tyczy dnia sądnego, ten nastąpi po wielkich przemianach na całym świecie. Panować będą wielcy królowie i cesarzowie, nad miastem Bożym Jerozolimą i nad innymi świętymi miejscami i miastami panować będzie cesarz pogański. Zbliżać się będzie do dwu tysięcy lat po śmierci Mesjasza jak stanie się to co się stać musi. Pierwej jednak dwie straszne wojny świat pustoszyć będą. Po pierwszej powszechnej wojnie na początku dwudziestego wieku od narodzenia Chrystusa, a druga wybuchnie tak rychło, że dziecię płci męskiej zrodzone w roku zakończenia pierwszej, zdążą jeno dorosnąć do stanu wojskowego i na tę wojnę pójdzie. W tę wojnę dziać się będą rzeczy, których oko nie widziało i ucho nie słyszało. W tę wojnę wyginą kuropatwy na mrozie i wyginie naród wybrany. Naród wybrany będzie chodził za swoimi gwiazdami aby oprawca, który uczyni nad nim straszną zbrodnię, mógł łatwo odróżnić tych, których będzie mordował w dalszej kolejności. Naród wybrany wyginie w strasznych męczarniach, palony żywcem jako kłody drzewa.Zegary będą poruszone w całej Europie. Ten sam antychryst w ludzkim ciele nakaże ludzi, także innych poza narodem wybranym żywcem palić w żelaznych piecach. Ziemia pokryje się mogiłami, a łzy żon i matek długo będą jeszcze płynąć bo naród tak się rozproszy po świecie i tak pomiesza, że ludzie odnajdywać się będą całe dziesiątki lat. Antychryst od zachodu Europy na wschód swe oczy obróci i tam wielki władca, ale również Boga nie uznający, zmiażdży antychrysta z zachodu. Ludzie i królowie prędko zapomną kaźnie i jeszcze kości pomordowanych nie zaczną pruchnieć w mogiłach jak ludzie i władcy niepomni tego co było, poczną się szykować do strasznej trzeciej wojny, tej o której ci tylko powiem królu Salomonie, że po trzeciej świat powstanie z gruzów i spalisk i maleńkiej cząstki ludzkości. Co nie zabiją machiny wojenne i ogień rzucony na człowieka przez człowieka, reszty dokonają głód i choroby, bo święta ziemia stanie się pustynią, po której tylko huragany rozwiewać będą prochy z ludzkich kości.

Pierwej jednak ludzie tak daleko sięgną rozumem, że zaczną badać tajemnice boskie i wszechświata i zaczną osądzać Boga czy dobrze świat stworzył. Po morzach i oceanach pływać będą takie statki, że twój pałac królu Salomonie byłby przy nich jako orzech przy pięści. Przez wielkie odległości będą ze sobą rozmawiać, na wielkie odległości będą się  oglądać, ale najwięcej rozumu ludzkiego przeciwko samemu człowiekowi się obróci. Powstaną takie machiny na zniszczenie człowieka przeznaczone, że gdybyś ty to królu dziś pokazał swojemu ludowi, poczęli by bluźnić nazywając ciebie Bogiem lub przyszłym Mesjaszem i cudotwórcą. I to będą jedne ze znaków, że zbliża się koniec świata i sąd Boży. Ludzie za daleko sięgną rozumem i rozum i ręka zostaną im odjęte i zaczną znów od kamienia i kory i od nowa budować to co w jednej chwili unicestwili. A jeszcze jednym znakiem, że zbliż się dla narodów czas obrachunku z Bogiem za grzech, będzie to, że cnota i wiara będą wyśmiewane, a bezbożność i przemoc pochwalone.Odezwał się Salomon: „Powiedz mi Królowo, a grzesznicy na tronach nie poniosą żadnej kary za takie straszne zbrodnie?”. Królu Salomonie – odrzekła Michalda – widzę łuny pożarów, widzę jak brat zapina łuk przeciwko swemu bratu, a na koniec widzę jak kat z ofiarą w jednej mogile padają. Śmierć ich łączy i godzi. Nim jednak to nastąpi, oprócz tych o których ci powiedziałam, będzie wiele znaków na ziemi , że zbliża się kara. Będą trzęsienia ziemi. Im więcej będzie lekarzy tym więcej będzie ludzi chorych. Naród będzie mocny w rozumie swoim, a coraz słabszy w rekach i nogach..

Zafrasował się Król Salomon. A Michalda ze Sabby, pokiwała głową  i rzekła: „Królu widzę, że Ci się to wszystko w głowie nie mieści, a to przecież nie wszystko jeszcze co się stanie. Najlepiej jak Ci powiem, że ludzkość tak wyginie, że człowiek napotkawszy ślady człowieka do jego stóp klękać będzie, płakać będzie i całował będzie te ślady człowiecze, ciesząc się, że gdzieś jeszcze człowiek istnieje”.

Koniec części pierwszej. Cdn.

80130738_1035922680095283_5094861940782530560_n

2 myśli na temat “„Proroctwo Królowej Michaldy ze Sabby”

Dodaj własny

    1. Witam, jeśli chodzi o zeskanowanie to muszę
      popytać, bo nie jestem mistrzem technologii, raczej się w niej gubię 🙂 Przepisałam wszystko, praktycznie słowo w słowo, może
      uda się Pani to ode mnie pobrać… Jeśli nie to będę myślała jak to przesłać…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: