„Demony Przeszłości”

16. 03. 2016 r. Dorwały mnie Demony Przeszłości, pazurami wytknęły błędy młodości. Zdjęły z mej twarzy maskę obojętności, i odsłoniła się prawda, o tej miłości.   Z Demonami w młodości zadarłam, przez co u Boga, w niełaskę popadłam. Nie jedno serce, bez względnie złamałam i okrucieństwo świata jak nikt poznałam.   Nikt mi nie odda tego... Czytaj dalej →

„Śpij synu…”

Wiem, długo mnie nie było...Tak jakoś wyszło, ale to było do przewidzenia, że tak będzie. Ja, w gorącej wodzie kąpana nienawidzę bezczynności i zawsze sobie coś wynajdę, a teraz najzwyczajniej w świecie nie nadążam. Zaczął się już sezon prac ogrodowych, więc mam zlecenia, jak Wam wiadomo zaczęłam szkołę (na stare lata uczyć mi się zachciało... Czytaj dalej →

„Szukając miłości”

24. 08. 1999 r. Szukając lśniącej miłości po omacku, przez mroku ścianę, przez ciernie i gruzy ludzkiego życia...szłam.   Szłam przez lata całe okruchami wiary pchana, skąpą nicią nadziei owiana, otulona w mokry płaszcz, swoich łez.   Były chwile kiedy wątpiłam, kiedy złowrogie oczy świata, przeszywały moje ciało na wskroś i krzyczały ciszą: "Wędrówki dość!"... Czytaj dalej →

„Dzień Kobiet”

Jutro Dzień Kobiet! Jednak to nie jest już takie wydarzenie, jakim był 20 - 30 lat temu. Kiedyś to był dzień wyjątkowy, jedyny taki w roku, obchodzony z rozmachem...Kolejki przed kwiaciarnią były kilometrowe. Panowie chodzili z całymi naręczami kwiatów. W tym dniu każda kobieta była doceniona i traktowana z szacunkiem. U nas (czyli na wsi)... Czytaj dalej →

„Ojcowska miłość”

Nie lubię oglądać wiadomości. Dołują mnie...Nie słyszymy nic dobrego, tylko o kolejnych kataklizmach, zamachach, wojnie i o katowaniu dzieci...Za dużo zła, za dużo przemocy, za dużo nienawiści, za dużo...Mnie to przytłacza, bo ja sama, za dużo... przeżyłam. Pamiętam dokładnie okres jak miałam 5 - 6 lat. Mieszkaliśmy w mieście na stancji. Moja mama pracowała w... Czytaj dalej →

„Przepraszam!”

30. 04. 1997 r. Przepraszam - że Cię nie kochałam. Przepraszam -  że Cię nie chciałam. Przepraszam - że Cię nie przytulałam. I to - że Cę nie całowałam.   Wybacz - że byłam zimna. Wybacz - że byłam "inna". Wybacz - że byłam obojętna. I to - że byłam ciągle zajęta.  

„Lśnienie” – Stephen King

To jedna z pierwszych książek Stephena Kinga jaką przeczytałam. I muszę się przyznać, że zakochałam się w jego twórczości…Jego wyobraźnia chyba nie ma granic ani zahamowań, wychodzi poza wszelkie normy myślowe. Łącząc to z szerokim wachlarzem słów  jakimi operuje, czyni z niego mistrza. Podoba mi się z jaką lekkością przechodzi z jednego wątku do drugiego,... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: