„Niebezpieczna gra”

31. 01. 2018 r.

Niby nic…puszczone zalotnie oko.

Niby nic…uścisk dłoni gorącej.

Niby nic…spojrzenie kuszące.

Niby nic…uśmiech czarujący.

Niby nic…zaproszenie niewinne.

Niby nic…

 

A gra się toczy niebezpiecznym torem

Po piaskach ruchomych stąpają zbrukani

I jedno ku drugiemu zbyt blisko podchodzi

Żarem się sparzą i wybaczenia nie będzie

Bo oni – to światy dwa, jak niebo i piekło

Gdzie Diabeł – to ja…

 

On to wie… i ja to wiem…

że grzechu nie zmyjemy, nie wybaczy nam go nikt

Więc dalej grać będziemy w naszą grę – Niby nic…

Tak bliscy i dalecy, za barierą chwili ulotnej

Wystawieni na próbę, świadomi pokusy

I gniewu Nieba…

 

7 myśli na temat “„Niebezpieczna gra”

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: