„Zdołowana”

Wczoraj weszłam na profile innych blogerek. Nigdy nie czytałam blogów, bo wolę wziąć książkę do ręki, rozwalić się na kanapie i przenieść się w wyimaginowany świat. Ubzdurałam sobie, że będę prowadziła bloga nawet nie zadając sobie tyle trudu, żeby najpierw zbadać teren. I to był błąd..."Co ja robię tu...uuu...co ja tutaj robię?". No właśnie co... Czytaj dalej →

„Kara”

28. 10. 1996 r. Noc bezsenna i długa A ja - jako sługa Wśród nocy otulonej mrokiem Palę papierosa za papierosem.   Oczy podpuchnięte, zapłakane Jakby piaskiem zasypane I głupi rozum nie ogarnia I serce swego biegu nie zwalnia.   Myśli z głowy uciec chcą By ratować młodość mą Krew w żyłach buzuje A miłość... Czytaj dalej →

„Spływ Krutynią”

Dziś chciałabym przedstawić Wam pokrótce szlak kajakowy rzeką Krutynią. Jest to najpiękniejszy szlak nie tylko w Polsce ale i w Europie. Położony na Mazurach w okolicach Mrągowa. Cały szlak  ma 116 km i potrzeba 9 dni aby go pokonać. Ja z rodziną jeździmy na jednodniowy wypad. Zaczynamy w Krutyni i dopływamy do Ukty. Zajmuje nam... Czytaj dalej →

„Pedantyzm to też choroba”

Wiem coś na ten temat, bo sama jestem pedantką. To trochę uciążliwe zarówno dla mnie jak i moich bliskich. Już jako dziecko dbałam o porządek. Wszystko miało swoje miejsce i nie mogło być przestawiane. W szafie i na półkach ubrania poukładane były kolorystycznie od białego do czarnego i wszystko pod linijkę idealnie wyprasowane. W szufladach,... Czytaj dalej →

„Jutro”

08. 11. 2017 r. A jutro znów... przyodzieję płaszcz niespełnionych snów.   I z każdym dniem coraz mniej jest mnie we mnie.   I z każdym nowym świtem pustka mnie wypełnia i niedosyt życia czuję.   Głowa pełna marzeń serce zatopione w nadziei tylko odwaga na bezdrożu.   Z mapą życia pod pachą idę drogą... Czytaj dalej →

„Pesymiści”

Dziś podczas mszy ksiądz miał piękne kazanie. Mówił o proroku, który któregoś dnia zamilkł i nie chciał już nic więcej powiedzieć. Pytany co zobaczył i dlaczego nic nie przepowiada, odpowiedział: "Zobaczyłem, że jestem pesymistą". Akurat ten ksiądz ma talent do przemawiania i ja bardzo lubię go słuchać. Jego kazania dają mi dużo do myślenia. Wróciłam... Czytaj dalej →

„Martwa natura”

Kiedy zbliżałam się do czterdziestki, zaczęło do mnie docierać, że się starzeję. Pomimo tego, że czuję się jakbym miała 17 lat to spoglądając w lustro widzę kogoś o wiele lat starszego. Postanowiłam o siebie zadbać. Umówiłam się do znajomej kosmetyczki na wizytę. Poprosiłam ją, żeby dobrała mi idealny makijaż. Chciałam zatuszować pojawiające się zmarszczki, rozświetlić... Czytaj dalej →

„Ból”

30. 12. 1018 r. Znasz ten ból? Ból niemocy gdy każdy ruch przeszywa na wskroś każdy nerw, gdy każdy krok to wyciskacz łez i głuchy jęk, gdy ciało to grób w którym pochowano Twoją bezwładność.   Znasz ten ból? Gdy patrzysz na świat i nie czujesz nic... żadnego promienia słońca pieszczącego twarz, żadnego powiewu wiatru... Czytaj dalej →

„Szmaragdowa tablica” – Carla Montero

Książkę dostałam w prezencie od kuzynki. Pochłonęła mnie całkowicie. Nie dałam rady przeczytać jej jednym tchem, bo posiada 672 strony. Musiałam rozłożyć ją na dwa dni. Przeplatają się i łączą dwa światy. Współczesność. Ana pracuje w Muzeum Prado w Madrycie. Jej mąż Konrad jest niemieckim kolekcjonerem sztuki. W jego ręce trafia list z II wojny... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: